Zarzuty wobec OpenAI, twórcy ChatGPT. Chodzi o ochronę danych osobowych
Technologia musi być zgodna z RODO. Urząd Ochrony Danych Osobowych bada skargę dotyczącą narzędzia ChatGPT. Zgłaszający zarzuca firmie OpenAI, że przetwarza dane w sposób sprzeczny z obowiązującym prawem. Proces ten jest wyjątkowo złożony, biorąc pod uwagę, że OpenAI ma siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej, a ChatGPT jest nowatorskim narzędziem bazującym na generatywnej sztucznej inteligencji.
W tym tekście (3)
Nie będzie łatwo
Jak podkreślił Urząd Ochrony Danych Osobowych, postępowanie z pewnością będzie należało do trudnych, dotyczy bowiem firmy zlokalizowanej poza granicami Unii Europejskiej, a sam ChatGPT jest nowym i tak naprawdę jeszcze nieodkrytym – także dla badaczy nowych technologii – narzędziem wykorzystującym generatywną sztuczną inteligencję.
Jan Nowak, prezes UODO, podkreśla wagę tej sprawy. Zwraca uwagę, że to nie pierwszy raz, kiedy pojawiają się wątpliwości dotyczące zgodności działania ChatGPT z europejskimi normami ochrony danych. - Europejska Rada Ochrony Danych Osobowych utworzyła specjalny zespół do sprawdzenia działalności OpenAI – poinformował Jan Nowak.
O co chodzi?
Osoba składająca skargę twierdziła, że OpenAI nie odpowiedziało w sposób zadowalający na jej żądania wynikające z RODO. Zdaniem skarżącego, ChatGPT dostarczył nieprawdziwe dane na jego temat, a próby ich korekty nie przyniosły oczekiwanych efektów. Skarżący wskazuje również na niejasności w komunikacji ze strony OpenAI oraz na brak przejrzystości w polityce prywatności tej firmy.
W dokumencie skargi podkreślono również, że OpenAI nie dopełniło obowiązku informacyjnego w stosunku do osoby składającej skargę. Skarżący oczekuje, aby UODO dokładnie zbadał, czy działanie ChatGPT jest zgodne z europejskimi przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych.
Jakub Groszkowski, zastępca prezesa UODO, zwrócił uwagę na znaczenie i potencjał technologii sztucznej inteligencji. - Rozwój nowych technologii powinien szanować prawa jednostek, które wynikają m.in. z RODO – podkreślił.
Poszanowanie praw człowieka
– Rozwój nowych technologii musi odbywać się z poszanowaniem praw osób fizycznych wynikających m.in. z RODO. Zadaniem europejskich organów ochrony danych osobowych jest ochrona obywateli Unii Europejskiej przed negatywnymi skutkami technologii przetwarzania informacji – zaznaczył Jakub Groszkowski.
Dodaje, że podniesione w skardze zarzuty rodzą wątpliwości co do systemowego podejścia OpenAI do europejskich zasad ochrony danych osobowych. Urząd będzie więc wyjaśniał te wątpliwości, w szczególności na tle fundamentalnej zasady privacy by design zawartej w RODO.
