Przejdź do treści
Polityka Bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo firmy. Technologie, prawo, standardy i praktyka.

Wyszukiwarka

Szukaj w politykabezpieczenstwa.pl

Newsletter

Wziął udział w erotycznym wideo czacie. Potem był szantażowany

Mieszkaniec powiatu ostrołęckiego (Mazowieckie) dał się namówić na nagranie intymnego filmu w formie wideo czatu. Później był szantażowany przez kobietę, która wyłudziła od niego 3,5 tys. złotych. Sprawę zgłosił na policję.

W tym tekście (3)

Czat wideo i szantaż

O sporej niefrasobliwości można mówić w przypadku mieszkańca województwa mazowieckiego. Poznał on kobietę przez internet i dał się namówić na nagranie intymnego filmu. Nie minęło wiele czasu, by przekonał się o podstępie jakiego padł ofiarą. Wirtualna znajoma zaczęła go szantażować. Wiadomo, że mężczyzna zapłacił jej 3,5 tys. złotych.

Poszkodowany zdecydował jednak zgłosić się na policję i powiadomić ją o oszustwie, którego ofiarą miał paść na popularnym poralu społecznościowym. Według jego relacji poznał tam atrakcyjną kobietę, która zaproponowała mu udział w czacie wideo, w którym miała wystąpić nago. Do tego samego namówiła także poszkodowanego. Chwilę później zaczęła go szantażować.

Pieniądze za niepublikowanie nagrania

Kobieta niedługo po spotkaniu wideo zaczęła grozić, że jeśli nie otrzyma 15 tysięcy złotych opublikuje nagranie zarejestrowane w czasie czatu. Film miał trafić do internetu, prasy oraz znajomych mężczyzny na portalu społecznościowym. Dodała przy tym, że „zamieni jego życie w piekło”.

Poszkodowany przelał na wskazane przez kobietę konto zarejestrowane na… Wybrzeżu Kości Słoniowej 3.500 złotych. Szantażystka domagała się jednak kolejnych 11.500 złotych. Obecnie sprawą zajmują się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Policja apeluje o ostrożność

„Apelujemy o ostrożność w przypadku kontaktów z osobami obcymi. Zasada ograniczonego zaufania co do nowo poznanych osób powinna nas obowiązywać zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym” – czytamy w komunikacie ostrołęckiej policji.

Zanim wyślemy jakiekolwiek treści, warto zastanowić się, czy na pewno chcemy udostępnić zdjęcie lub film osobom trzecim. Zastanówmy się także, jaki „użytek” mogą z niego zrobić oszuści.

Tekst na podstawie materiałów KMP w Ostrołęce

O autorze

Rafał Stępniewski

Redaktor Naczelny

Newsletter politykabezpieczenstwa.pl

Wybrane informacje i praktyczne materiały o bezpieczeństwie firmy, zgodności i standardach. Zapis wymaga potwierdzenia adresu.

Wyślemy wiadomość z linkiem potwierdzającym. Tematy wybierzesz po potwierdzeniu, a zrezygnujesz jednym kliknięciem. Jak przetwarzamy dane