Wszystko co musisz wiedzieć o płatnej weryfikacji - Twitter Blue
Interesujesz się tematyką mediów społecznościowych? Jesteś aktywnym użytkownikiem Twittera? Zatem pewnie już wiesz, że Elon Musk prowadził płatną wersję Twittera — Twitter Blue. Co wyróżnia płatną usługę? Dzisiaj przyjrzymy się temu tematowi.
W tym tekście (3)
Twitter Blue — wersja premium Twittera
Podstawową zaletą płatnej wersji Twittera ma być większa wiarygodność prowadzonego przez nas konta. W USA wersja Premium kosztuje 11 dolarów, czyli około 50 złotych. Co zyskuje osoba lub firma, która zdecyduje się na wykupienie wersji premium? Ma to gwarantować szereg korzyści, między innymi:
- niebieski znaczek obok nazwy,
- zweryfikowane konto,
- przesyłanie na platformę filmów full HD,
- edycję tweetów (do 5 razy w 30 minut),
- grupowanie tematycznie zakładek,
- 50% mniej reklam,
- priorytet w wyświetlaniu,
- możliwość publikacji dłuższych formatów video,
- zdjęcie profilowe NFT,
dostęp do funkcji beta w Twitter Labs.
Kto korzysta z Twittera?
Przypomnijmy, że Twitter to medium społecznościowe, które jest przeznaczone głównie dla osób opiniotwórczych. Korzystają z niego dziennikarze, aktywiści, liderzy lokalnej opinii, politycy, naukowcy. Dlatego potencjał związany z płatną weryfikacją kont takich osób jest po prostu ogromny.
Dla kogo płatna weryfikacja konta będzie dużym zyskiem?
Na wprowadzeniu płatnej weryfikacji kont na Twitterze zyskają przede wszystkim konta firmowe, którym wcześniej bardzo ciężko było się wybić na platformie. Na wprowadzeniu takiej funkcji zyskają wszyscy użytkownicy platformy. Zweryfikowane konta będą miały przy swojej nazwie mały, niebieski znaczek.
Status weryfikacji konta otrzymamy dzięki powiązaniu naszemu konta z numerem telefonu. Dzięki teu na platformie będzie łatwiej zweryfikować autentyczność publikowanych informacji. Mniej będzie na niej szerzona dezinformacja i fakenewsy. Ponadto, dzięki wprowadzeniu weryfikacji na portalu społecznościowym będzie mniej botów oraz fałszywych kont.
Zostaje nam uważnie śledzić w jaki sposób będzie się zmieniała ta platforma pod wpływem Elona Muska, właściciela Twittera.
