W USA opracowano drony, które umieją rozpoznać twarze
Amerykańscy naukowcy stworzyli autonomicznego drona, który potrafi rozpoznawać twarze. Maszyna ma służyć między innymi do ochrony granic, operacji poszukiwawczych oraz misji ratunkowych. Program, w ramach którego powstał bezzałogowiec kosztował Stany Zjednoczone 800 tys. dolarów.
W tym tekście (3)
Dron od misji specjalnych
Amerykańscy naukowcy stworzyli bezzałogowy, autonomiczny dron, który przy wsparciu sztucznej inteligencji jest w stanie rozpoznać ludzką twarz. Rozwiązanie to miałoby znaleźć zastosowanie w „misjach specjalnych” oraz w działaniach wywiadowczych.
Według magazynu „New Scientist” nową technologię – na zlecenie Departamentu Obrony – opracowano w kooperacji Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz firmy RealNetworks z Seattle. Zdaniem autora publikacji, tak wyposażone bezzałogowce mogłyby brać udział w działaniach za granicą.
Protesty obrońców prywatności
Pierwsze doniesienia o rozwiązaniu, które przygotowali amerykańscy naukowcy, wzbudziło jednak wiele kontrowersji. Przeciw autonomicznym dronom, które potrafią rozpoznawać twarz protestują m.in. obrońcy prywatności. Niektóre miasta za oceanem wdrożyły nawet zakazy dla takich technologii (m.in. Portland, San Francisco, Oakland i Berkeley).
Autonomiczny bezzałogowiec wspierany przez sztuczną inteligencję powstał w ramach programu badawczego armii USA. Państwo zapłaciło za niego 800 tys. dolarów. Poza dronem stworzono także system uczenia maszynowego pozwalający wykrywać konkretne cele bez udziału człowieka-operatora. „New Scientist” sugeruje, że autonomiczne drony namierzałyby i likwidowały wrogie osoby, ale firma RealNetworks nie mówi jednak w swoim komunikacie o zabijaniu, ale o wykorzystywaniu technologii do ochrony granic, operacji poszukiwawczych oraz misji ratunkowych.
Amerykanie nie byli pierwsi?
Amerykańskie rozwiązanie nie jest pierwszym na świecie. Z raportów Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika, że bezzałogowce wyposażone w system rozpoznawania twarzy w 2021 roku wykorzystywało już wojsko libijskie. Ponadto nieoficjalnie mówi się, że tego typu drony stosują także chińskie władze. Podobnych rozwiązań używa też dubajska policja, ale w tym wypadku maszyny nie są wyposażone w broń, a jedynie służą monitoringowi.
