Potwierdzasz transakcje telefonem? Uważnie czytaj treść wiadomości
Potwierdzanie transakcji telefonem to stosunkowo najprostszy sposób autoryzacji przelewów, zmian ustawień, czy danych. Niestety bardzo często wykonujemy polecenia przesłane w wiadomości tekstowej automatycznie i bez wczytywania się w szczegóły. To błąd – ostrzega CSIRT KNF.
Czy kody SMS są zawsze bezpieczne?
Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego polskiego sektora finansowego CSIRT KNF przestrzega przed nieuważnym używaniem wiadomości autoryzacyjnych
„Potwierdzasz transakcje za pośrednictwem kodów SMS? Uważaj – oszuści wykorzystując Twoją nieuwagę mogą w łatwy sposób pozbawić Cię oszczędności. Pamiętaj, aby zawsze dokładnie czytać treść wiadomości SMS, które zawierają opis dokonywanych transakcji. Nie daj się okraść!” - ostrzegają specjaliści za pośrednictwem Twittera.
Linki w wiadomościach szczególnie niebezpieczne
Najsłabszym punktem wiadomości SMS jest rutynowe podchodzenie do każdej z nich. Cyberoszuści doskonale sobie z tego zdają sprawę, stąd wysyp komunikatów z zawartym linkiem do niebezpiecznych stron internetowych.
Czasem krótka wiadomość tekstowa do złudzenia może przypominać bankowy komunikat. Wykonując polecenia zawarte w wiadomości i wchodząc np. na podany link możemy trafić na stronę ze złośliwym oprogramowaniem, lub wyłudzającą dane osobowe, w tym logowania. Choćby z tego powodu warto zachować maksymalną uwagę i wczytywać się w szczegóły.
Potwierdzasz transakcje za pośrednictwem kodów SMS? Uważaj – oszuści wykorzystując Twoją nieuwagę mogą w łatwy sposób pozbawić Cię oszczędności. Pamiętaj, aby zawsze dokładnie czytać treść wiadomości SMS, które zawierają opis dokonywanych transakcji. Nie daj się okraść! pic.twitter.com/8w2nGnD3e0— CSIRT KNF (@CSIRT_KNF) September 14, 2022
Ta treść pochodzi z Twitter/X. Wczytanie wymaga zgody na media zewnętrzne.
Otwórz materiał w Twitter/XUwaga na niestandardowe polecenia
Każde niestandardowe polecenie, to znaczy inne niż te, jakie otrzymywaliśmy dotąd, może być sygnałem ostrzegawczym, że SMS wcale nie pochodzi od naszego banku, dostawcy usług telekomunikacyjnych, lub innej instytucji, z którą kontaktujemy się cyfrowo.
Zarówno eksperci od cyberbezpieczeństwa, jak również policja, niejednokrotnie informowali o przypadkach wyłudzeń danych prowadzących do „wyczyszczenia” rachunku bankowego z oszczędności. W takim przypadku chwila nieuwagi może kosztować naprawdę wiele. M.in. z tego powodu należy dać sobie kilka dodatkowych sekund i wyzbyć się rutyny w przyjmowaniu do wiadomości wszystkiego, co trafia na skrzynkę odbiorczą naszego telefonu, tabletu, czy smartwatcha.
