Przejdź do treści
Polityka Bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo firmy. Technologie, prawo, standardy i praktyka.

Wyszukiwarka

Szukaj w politykabezpieczenstwa.pl

Newsletter

Google zmienia Gmail. Pomoże politykom

Google wprowadza do poczty Gmail nową opcję. Informacje polityczne związane z prowadzeniem kampanii wyborczej nie będą traktowane jako spam. Zmiana wprowadzona będzie w całym świecie.

W tym tekście (2)

Nie ma się co oszukiwać. Jeden z lepszych systemów antyspamowych, które działają w poczcie Gmail, schodzi z piedestału. Google postanowiło wprowadzić opcję, która pozwoli politykom prowadzącym kampanie wyborcze omijać filtry antyspamowe.

Zmiana miała być najpierw wprowadzona w Stanach Zjednoczonych ale firma szybko podjęła decyzję o tym, że będzie rozszerzona na cały świat. W Polsce ma to o tyle duże znaczenie, że zbliżają się wybory.

Nowe zasady SPAM-u w Gmail

Nowa zasada powoduje, że filtr SPAM-u będzie przepuszczał wszystkie wiadomości od autoryzowanych komitetów kandydatów, komitetów partii politycznych i liderów politycznych komitetów akcji. W odniesieniu do każdego kraju będzie to organ powołany do rejestracji partii politycznych i komitetów wyborczych.

Warto jednak zaznaczyć, że Google będzie mógł wciąż blokować treści, jeśli będą one łamać zasady ustalone dla poczty Gmail. Chodzi tu przede wszystkim o nielegalne treści, phising lub wiadomości, które zawierają złośliwe oprogramowanie. Mówiąc wprost. Google chce się ochronić przed tym, za co i tak ponosi odpowiedzialność

Maile wyborcze

Zapowiedź udostępnienia poczty Gmail komitetom wyborczym nie oznacza automatycznie, że będziemy bombardowani elektronicznymi przesyłkami od polityków. Choć Google zapowiada, że opcja będzie dostępna na całym świecie, to na razie projekt jest dopiero w fazie testów. Jak czytamy w oświadczeniu firmy Google, pilotaż ma na celu ocenę alternatywnych sposobów rozwiązywania problemów z masowych nadawców, dając jednocześnie użytkownikom jasną kontrolę nad ich skrzynkami odbiorczymi, aby zminimalizować niechciane wiadomości e-mail.

Google chce sprawdzić, na ile odbiorcy będą w stanie wytrzymać otrzymywanie politycznych wiadomości od partii politycznych. Może się bowiem okazać, że poziom irytacji będzie tak duży, że Google szybko zawiesi projekt i nie będzie go kontynuować. Co jednak istotne Google niechętnie zrezygnuje z takiej opcji. Wszystko przez to, że Gmail dziś jest równoznaczny z kontem Google. Bez niego nie da się skorzystać ze znacznej większości smartfonów i tabletów z Androidem ani laptopów z Chrome OS. Podobnie z kontem YouTube.

Źródło: AndroidPolice

O autorze

Rafał Stępniewski

Redaktor Naczelny

Newsletter politykabezpieczenstwa.pl

Wybrane informacje i praktyczne materiały o bezpieczeństwie firmy, zgodności i standardach. Zapis wymaga potwierdzenia adresu.

Wyślemy wiadomość z linkiem potwierdzającym. Tematy wybierzesz po potwierdzeniu, a zrezygnujesz jednym kliknięciem. Jak przetwarzamy dane