Fałszywa nazwa nadawcy smsa? Nastąpi blokada
Rząd planuje zmiany w prawie telekomunikacyjnym. Operatorzy mają blokować SMSy ze sfałszowaną nazwą nadawcy.
Według informacji Dziennika Gazety Prawnej, rząd planuje stworzenie katalogu zastrzeżonych nadpisów dla instytucji publicznych. Operatorzy telekomunikacyjni musieliby blokować SMSy, które korzystałyby z nadpisu znajdującego się we wspomnianym katalogu, a wychodzących z innego systemu (tzw. bramki SMS) niż tego zarządzanego przez państwo.
Co do jest nadpis w SMS?
Nadpis to inaczej nazwa nadawcy, widoczna na górze SMSa. Przestępcy mogą wpisać tutaj praktycznie dowolną nazwę (np. operatora pocztowego lub komórkowego) by wprowadzić odbiorcę w błąd. W efekcie może dochodzić do oszustw.
Zmiany w prawie mają spowodować, ze zastrzec nazwę do nadpisania będą mogły tylko instytucje rządowe. Operatorzy telekomunikacyjni musieliby blokować SMS-ów, które korzystałyby z nadpisu znajdującego się we wspomnianym katalogu, a wychodzących z innego systemu (tzw. bramki SMS) niż tego zarządzanego przez państwo.
Mało tego. Organy rządowe mogłyby nieodpłatnie wysyłać masowo SMSy do obywateli. Zmiany mogą doprowadzić do tego, że może nas czekać fala SMSów z różnych urzędów. Z jednej strony może to usprawnić kontakty z administracją, z drugiej wystawia urzędników i obywateli na ryzyko podszywania się pod określone instytucje przez cyberprzestępców.
