Przejdź do treści
Polityka Bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo firmy. Technologie, prawo, standardy i praktyka.

Wyszukiwarka

Szukaj w politykabezpieczenstwa.pl

Newsletter
system operacyjnyOprogramowanie

Czy Windows 10 to ostatnia wersja systemu od Microsoftu?

Gdy dziesiąta edycja „okienek” debiutowała, władze Microsoftu informowały, że najprawdopodobniej jest to ostatni Windows. Argumentowano tę decyzję w ten sposób, że system ma tak niskie wymagania i jest tak dobrze przygotowany do procedury aktualizacji, że teraz będzie już wspierany właśnie w ten sposób. Czy te słowa wciąż są aktualne?

W tym tekście (3)

Czym wyróżnia się Windows 10?

Przede wszystkim tym, że jest to system, który naprawdę dobrze radzi sobie z presją czasu. Okienka w jubileuszowej, dziesiątej wersji, debiutowały w lipcu 2015 roku, czyli niemal sześć lat temu i od tej pory Microsoft faktyczni wywiązywał się ze swojej obietnicy.

Kolejne aktualizacje mocno wpływały na system, jego działanie i nic nie wskazywało na to, że firma z Redmond zmieni swoje flagowe założenie związane z polityką wydawniczą. Gdzieś po drodze pojawiały się takie projekty, jak Windows 10X lub Windows IoT Core, jednak nie znalazły one zbyt wielu entuzjastów.

Godnym odnotowania szczegółem w historii tego ekosystemu jest też to, że Microsoft tak dobrze poradził sobie z aktualizacją oprogramowania, że udało mu się wdrożyć ogromną z punktu widzenia infrastruktury systemowej rewolucję, jaką było przejście na zupełnie nową przeglądarkę — EDGE.

Najnowszą dużą paczką aktualizacyjną Windows 10 był tak zwany zestaw łatek May 2021 Update. Kolejna znacząca rewolucja przewidywana jest już na jesień tego roku. Wiele jednak wskazuje na to, że wszyscy ci, którzy zaufali firmie i zainwestowali w „ostatniego Windowsa”, mogą niebawem się zdziwić. Dlaczego?

Już nie Windows 10, a Windows 11?

Coraz więcej wskazuje na to, że już w czerwcu 2021 roku zostanie oficjalnie zaprezentowany następca dziesiątki. Najpewniej będzie to właśnie Windows 11, który ma być odpowiedzią firmy na coraz bardziej rosnące zapotrzebowanie na interfejs dotykowy.

To dość dziwna decyzja, ponieważ to właśnie zarzucony niedawno projekt Windows 10X miał pełnić tę rolę w ekosystemie Microsoftu. Jest jednak możliwe, że to właśnie jedenasta wersja oprogramowania przejmie na siebie tę rolę.

Platforma otrzyma zupełnie nowe menu funkcyjne, którego rozmieszczenie pod pewnymi względami można próbować przyrównać do Dock’a od Apple. Charakterystyczny przycisk Start ma zostać przeniesiony z lewego dolnego rogu urządzenia do centralnej części paska zadań. Microsoft chwali się też, że bardzo mocno uprościł większość ustawień systemowych, dzięki czemu łatwiej będzie do nich dotrzeć mniej zaawansowanym technicznie użytkownikom.

Czy decyzja o wprowadzeniu na rynek Windows 11 wpłynie na MS Windows 10?

To dość prawdopodobny scenariusz. Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby Windows 10 miał być w dalekiej perspektywie czasowej rozwijany równolegle z jedenastą edycją systemu. Coraz więcej osób skłania się ku twierdzeniu, jakoby wsparcie techniczne dla dziesiątki miało jeszcze obowiązywać do co najmniej 2025 roku. Na szczegóły trzeba jednak poczekać. Powinniśmy poznać je już w bliskiej przyszłości, najprawdopodobniej na przełomie czerwca i lipca 2021 roku.

O autorze

Rafał Stępniewski

Redaktor Naczelny

Newsletter politykabezpieczenstwa.pl

Wybrane informacje i praktyczne materiały o bezpieczeństwie firmy, zgodności i standardach. Zapis wymaga potwierdzenia adresu.

Wyślemy wiadomość z linkiem potwierdzającym. Tematy wybierzesz po potwierdzeniu, a zrezygnujesz jednym kliknięciem. Jak przetwarzamy dane