Przejdź do treści
Polityka Bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo firmy. Technologie, prawo, standardy i praktyka.

Wyszukiwarka

Szukaj w politykabezpieczenstwa.pl

Newsletter

Czy smartfon może stracić wodoodporność? Kiedy jest to możliwe?

Są klienci, którzy kupując smartfona, zwracają uwagę na to, czy jest wodoodporny. Szczególnie ci, którym zdarzyło się utopić swoje urządzenie, w mniej lub bardziej przypadkowych okolicznościach. Niestety jak pokazuje doświadczenie serwisów – czasem urządzenia tracą tę właściwość. Jak to możliwe?

W tym tekście (3)

Utrata wodoodporności w smartfonie

Oczywiście są telefony, które przez cały okres użytkowania zachowują swoją wodoodporność. Niestety, nie dotyczy to każdego urządzenia. Nie piszemy o konkretnych markach, bo problem może dotyczyć właściwie każdego sprzętu. Jak to możliwe?

W czasie eksploatacji urządzenia przenośne poddawane są działaniu wielu niekorzystnych czynników. Wstrząsy, naprężenia, przegrzanie etc. Każdy z nich po określonym czasie może wpłynąć niekorzystnie na wodoodporność urządzenia np. w wyniku mikrouszkodzenia obudowy, naruszenia jej geometrii, przerwaniu uszczelnienia. To samo dotyczy urządzeń, które zbyt długo leżały w wodzie, lub znalazły się na dużej głębokości. W takich przypadkach, normy jakie wykazują producenci na niewiele mogą się zdać. Telefon nie jest łodzią podwodną, a normy często ochronią go, ale np. przed ulewnym deszczem, lub chwilowym zalaniu cieczą bądź zanurzeniem


Zalany wodoodporny telefon?

Pan Grzegorz, który na co dzień zajmuje się naprawą smartfonów, przyznaje, że wiele osób posiadających „wodoodporne” telefony nie kryje zdziwienia, kiedy diagnoza brzmi, że urządzenie jest zalane i nie nadaje się do dalszej naprawy. „Nie spodziewajmy się, że urządzenie np. z normą IP67, które wpadnie do basenu, będzie działało, szczególnie po dłuższym czasie obecności w wodzie. Są jednak użytkownicy, którzy myślą, że ich smartfon z taką normą będzie działał jak podwodna kamera. To błąd” – powiedział, nawiązując do niedawnego przypadku ze swojego serwisu.

Co „zabija” wodoodporność?

Noszenie telefonu w kieszeni spodni bez odpowiedniego etui naraża jego obudowę na ciągłe naprężenia. Z czasem mogą pojawić się uszkodzenia, nawet niewidoczne gołym okiem, które sprawiają, że z wodoodporności niewiele zostaje nawet po kilku miesiącach od zakupu. Po drugie, czasem jeden upadek może sprawić, że smartfon przestanie być wodoodporny. Nawet jeśli nic złego się nie stało, nie wiemy, czy nie doszło do mikropęknięć lub innych uszkodzeń np. na łączeniach elementów. Trzecia rzecz, wydaje się oczywista – telefon z pękniętym ekranem nie spełnia żadnych norm ochrony zarówno przed działaniem wody jak i pyłu.

O autorze

Rafał Stępniewski

Redaktor Naczelny

Newsletter politykabezpieczenstwa.pl

Wybrane informacje i praktyczne materiały o bezpieczeństwie firmy, zgodności i standardach. Zapis wymaga potwierdzenia adresu.

Wyślemy wiadomość z linkiem potwierdzającym. Tematy wybierzesz po potwierdzeniu, a zrezygnujesz jednym kliknięciem. Jak przetwarzamy dane