Algorytm Twittera faworyzuje prawicę
Twitter promuje za pośrednictwem swojego algorytmu treści o charakterze prawicowym czy też konserwatywnym. Oznacza to, że treści bardziej liberalne czy też lewicowe mogą być słabiej pozycjonowane. Rzadziej wyświetlane użytkownikom i posiadać mniejsze zasięgi. Tyczy się to również samych użytkowników i ich poglądów politycznych reprezentowanych na serwisie.
W tym tekście (3)
Twitter to medialny gigant
Twitter to jedno z podstawowych narzędzi i internetowych i serwisów społecznościowych, z jakich korzystają na co dzień setki milionów użytkowników. Liczba kont na Twitterze przekroczyła 500 milionów a liczby aktywnych codziennie użytkowników, którzy jednocześnie monetyzują swoje działania w tej sieci społecznościowej przekracza 200 milionów. Twitter to jedno z najbardziej opiniotwórczych mediów na świecie.
Nie przez przypadek setki milionów użytkowników zaczyna dzień od Twittera, zamiast od Facebooka czy Instagrama. Dodatkowo najważniejsi ludzie na świecie, ekscentrycznie przedsiębiorcy, wizjonerzy, politycy, dyktatorzy, aktorzy czy bankierzy nie tylko mają konta na Twitterze, ale i aktywnie z nich korzystają. Jeden tweet na serwisie może zniszczyć firmę, pozbawić miliardów dolarów majątku, a nawet wywołać konflikt. Dlatego świat bardzo skrupulatnie przygląda się temu, jak działa serwis i komu sprzyja. Takie podejście do działania Twittera wymusza na firmie bardzo silną samokontrolę. Efekt? Twitter postanowił sprawdzić, jak działa jego algorytm i czy czasem nie popełnia błędów.
Algorytm Twittera zmienił orientację
Gigant mediów społecznościowych dokonał ciekawego odkrycia, badając, w jaki sposób jego algorytm rekomenduje użytkownikom treści polityczne. Jak twierdzi serwis BBC, Twitter przeprowadził niedawno badania dotyczące działania tego algorytmu. Okazało się, że algorytm Twittera wzmacnia tweety prawicowych partii politycznych i serwisów informacyjnych bardziej niż tych lewicowych czy też liberalnych. Co więcej, przedstawiciele Twittera przyznają, że nie do końca wiedzą, dlaczego tak się dzieje. Co więcej, firma swego czasu miała poważne zarzuty, że promuje na platformie tematykę antykonserwatywną. Tu warto przypomnieć choćby zablokowanie konta Donalda Trumpa, podczas zeszłorocznych wyborów i następujących po nich wydarzeniach na amerykańskim Kapitolu. Tm bardziej, odkrycie Twittera okazało się niezwykle ciekaw.
Zmiana narracji przyniosła skutek?
W ramach badania serwis przeanalizował tweety partii politycznych i użytkowników udostępniających treści z serwisów informacyjnych w siedmiu krajach na całym świecie: Kanadzie, Francji, Niemczech, Japonii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Pomiędzy pierwszym a 15 sierpnia 2020 roku dokonano analizy milionów tweetów. Okazało się, że główne partie i ugrupowania prawicowe cieszyły się wyższym poziomem „wsparcia algorytmów” w porównaniu z ich odpowiednikami z lewicy.
Być może jednym z powodów bezpośrednich takiego stanu rzeczy jest zmiana polityki publikacji oraz języka używanego w tweetach przez przedstawicieli partii i w rezultacie inny odbiór przez użytkowników i algorytm. Na tym etapie specjaliści sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego w serwisie nie mogą stwierdzić, co jest przyczyną zmiany orientacji politycznej algorytmu. Następnym krokiem firmy będzie znalezienie przyczyny tego zjawiska.
